Witam Lodotwórców i Lodożerców.

Dzisiaj skupię się na lodach i recepturach. Nie będę pisał jaką pogodę przynosi nam kwiecień ponieważ nie chcę denerwować ani Was ani siebie.

Nawiązując do poprzedniego wpisu na blogu chciałbym przedstawić recepturę która w kategorii – sorbet – na mistrzostwach Polski Exposweet 2017 okazała się bez konkurencyjna.

Na początku była standardowa malina. Potem pojawiały się zioła…i się zaczęło.

Dla mnie obecnie temat ziół jest bardzo ciekawą kategorią smakowo-zapachowo a nawet wizualną w kreowaniu nowych połączeń smakowych. Nie wiem dlaczego ale od kiedy postanowiłem użyć ziół w lodziarstwie rzemieślniczym, do maliny od razu pasował mi rozmaryn. To połącznie udało mi się pierwszy raz spróbować ok dwóch lat temu w drinku malinowo-rozmarynowym który, na moją prośbę przygotował mi kolega - Brand Ambasador Monin & Vitamix Mariusz Pietryka. To było to.

Szybko powstał sorbet malinowo-rozmarynowy. Pojawiła się też wersja mlecznej maliny z rozmarynem która też okazała się bardzo ciekawa stworzona w lodziarni w Brennej - NIEbanalnie.

Smak był sprawdzony jednak chciałem dodać jeszcze większego pazura do tego sorbetu i pojawiał się słodki ugotowany buraczek. Do sorbetu wprowadził nutę słodyczy, łamiąc intensywną malinę i podkręcając rozmaryn. To było strzał w dziesiątkę!!! Trzy składniki smakowe stworzyło trio idealne.

Polecam każdemu do wypróbowania w swojej lodziarni. Spróbujcie stworzyć też swoją wariacje smakową wykorzystując – owoc, warzywo i wybrane zioło. Napiszcie do mnie, wyślijcie zdjęcie a ja, jeżeli pozwolicie przetestuję smak u siebie i najlepszy opiszę na łamach blogu reklamując Waszą lodziarnię – zapraszam do szaleństwa smakowego.

Receptura

Sorbet malinowo-buraczany infuzjowany swieżym rozmarynem

lp

składniki podstawowe

1 kg

4 kg

1

maliny

0,425

1,700

2

burak czerwony

0,069

0,277

3

cukier

0,213

0,854

4

rozmaryn

0,008

0,032

5

woda

0,281

1,123

6

pektyna NH

0,004

0,016

7

razem

1,000

4,000

Lodowe Inspiracje - Tomasz Szypuła

Lody Autorskie – zostawię na osobny wpis.

Chciałbym krótko opisać smak który ostatnio zrobiłem i mnie powalił. Polski śmietankowo -waniliowy budyń z wariegaturą własnej produkcji - czarna porzeczka. Mówię Wam… nie mogłem się najeść. Połącznie smaku i zapachu budyniu z dzieciństwa oraz czarna porzeczka którą jako dziecko zrywałem świerzą z krzaków w ogródku przy domu/lodziarni i łączyłem z budyniem…..PETARDA!!! Smak dzieciństwa. Nie omieszkam zrobić wariacji z malinami, truskawkami i na pewno z czekoladą


iLody.com.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć zabronione.