Polish English Italian

"Jestem zwolennikiem zasady mniej znaczy" -Aleksandra Sowa.

Od zawsze wiedziała Pani że zostanie cukiernikiem?

Przede wszystkim jest to rodzinna tradycja, mój dziadek był cukiernikiem, tata również, ja jestem kontynuatorką rodzinnej tradycji tego rzemieślniczego zawodu. Chyba nie miałam chwili zwątpienia czy wybrać inny zawód i robić inne rzeczy, raczej był to dylemat czy wybiorę cukiernictwo czy piekarnictwo. Wybrałam więc w pełni świadomie cukiernictwo. Myślę że jest tam większa możliwość rozwoju, np. czekolada czy właśnie lody. Wybór okazał się słuszny.

 

Wspólnie z bardzo zdolnym utytułowanym zespołem, Mariuszem Buritta, Michałem Doroszkiewiczem, Maciejem Piętą, Pawłem Małeckim zajęliście 3 miejsce na Coppa del Mondo della Gelateria 2014. Pierwszy raz Polska była na podium, muszę przyznać że jako jedyny polski portal branży lodziarskiej który współpracuje z Targami SIGEP pękaliśmy z dumy, tym bardziej że drużyna jest z Bydgoszczy tak jak my. Podobno byliście dużym zaskoczeniem, a Was coś zaskoczyło, poza lukrecją?

O tak, lukrecja nas zaskoczyła (śmiech). Ale my też, jak mówiono, okazaliśmy się sporym zaskoczeniem, być może wynika to z faktu iż nikt raczej nie stawiał na drużynę z Polski, jak kraj który leży nie wiadomo gdzie może wiedzieć coś o lodach (śmiech).

Było bardzo dużo konkurencji, nie tylko smakowych, ale także wizualnych. Nasza drużyna starała się pokazać na jak najwyższym poziomie i pretendować do tych najlepszych. Udało się.

Mnie osobiście zadziwiła perfekcja drużyny z Francji. Udało się nam podpatrzyć ich warsztat. Zespół był perfekcyjnie przygotowany, tradycja udziału w konkursach jest tam bardzo silna. Ich perfekcja była niezwykła, wszystko było tam obliczone co do sekundy, przygotowanie jak i prezentacja.

 

Czy będzie można posmakować w Cukierni Sowa mistrzowskiej lukrecji?

Tak, planujemy zaprezentować mistrzowskie lody, więc zapraszam do cukierni już nie długo.

Jak wyglądają takie przygotowania do Pucharu, codzienne treningi?

Aby się dobrze przygotować, na ćwiczenia musieliśmy poświęcić setki godzin, między innymi święta i sylwestra. Na wiele miesięcy przed konkursem, trenowaliśmy w każdy weekend, zwłaszcza te ostatnie 3 miesiące przed konkursem. Ale to konkursy właśnie są prawdziwym sprawdzianem umiejętności.

Czy w ramach współpracy z Comprital i Arlekino będziemy Panią ogladać cześciej na tego typu szkolniach/warsztatach?

Obecnie mamy zaplanowany tylko ten tydzień, ale myślę, że jesteśmy w tak dobrych relacjach że jeśli pojawi się ciekawy pomysł i chęci z obu stron to pewnie coś jeszcze razem wymyślimy.

 Jaki powinien być, Pani zdaniem idealny deser lodowy?

Lubię jak coś chrupie w deserze, lubię lody kremowe jak i owocowe, lubię wszystkie dobre lody (smiech) np. o smaku białej kawy. Bardzo lubię być zaskoczna smakiem, lub połączeniem smaków, ale takim realnym, nie lubię przekombinowanych deserów. Jestem zwolennikiem zasady „mniej znaczy więcej”. Sedno tkwi w umiejętnym połączeniu bardzo dobrej jakości składników przy czym nie musi być tych składników dużo.

 

Jest Pani współwłaścicielką Cukierni Sowa, w firmie zajmuję się Pani m.in. wymyślaniem nowych smaków. Skąd Pani czerpie pomysły na nowe smaki?

Przede wszystkim z podróży, bardzo dużo podróżuję po świecie, prywatnie i zawodowo np. szkolenia, konkursy, to idealny sposób by poznawać nowe smaki i później próbować je łączyć. Ale także przegladając portale społecznościowe można wpaść na bardzo ciekawy pomysł.

A jak wyglądają Pani plany na przyszłość, kolejne konkursy, projekty? Słyszałam też o przygotowaniach do konkursu Pastry Queen?

Rzeczywiscie myślałam o tym, ale nie w tym roku, ale za 2 lata. W tym roku chcialabym trochę odpuścić konkursy. W tamtym roku, Mistrzostwa Polski i Sigep pochłonęły bardzo dużo czasu, więc ten rok będzie takim nazwijmy to rokiem regeneracji. A później, kto wie, nie deklaruję się na pewno odnośnie Pastry Queen, raczej poważnie o tym myślę.

Czy Polacy zaczynają na nowo odkrywać i doceniać lody rzemieślnicze?

O tak, świadomość konsumenta wzrosła znacząco w ostatnich latach, myślę że dodatkowym plusem dla lodziarni rzemieślniczych będzie wprowadzenia nowych, bardziej czytelnych etykiet ułatwiających konsumentowi świadomy wybór produktów, w ramach przepisów które wejdą w życie w tym roku.  Z mojego doświadczenia, obserwując wiele lodziarni czy budek z lodami  wynika, że dobrej jakości się nie da oszukać, widać to po kolejkach.

Dziękuję za rozmowę, życzę samych sukcesów.

Redakcja ilody.com.pl (na zdjęciu z Aleksandrą Sową)

ABK


iLody.com.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć zabronione.



PATRONUJEMY:
sigeplogo.jpeg                horecagastrotargi.jpg europeandaygelato.pnginternationalexpo.jpg